J

Założyciel Wejherowa miał DWA małżeństwa! Sekrety Jakuba Wejhera

kasztelan malborski

założyciel miasta Wejherowa w 1643

Czy wiecie, że założyciel waszego miasta miał burzliwe życie pełne wojen, konwersji religijnej i dwóch żon? Jakub Wejher, kasztelan malborski, w 1643 roku powołał do życia Wejherowo – miejsce, które dziś tętni życiem, a on sam skrywa tajemnice godne plotkarskich kolumn!

Początki życia magnata z Pomorza

Kim był ten człowiek, który dał nazwę całemu miastu? Jakub Wejher urodził się około 1600 roku w rodzinie pomorskiej szlachty herbu Wieniawa. Pochodził z zamożnego rodu, którego ziemie rozciągały się na Kaszubach. Wyobraźcie sobie młodego Jakuba dorastającego w cieniu gdańskich murów – bo tam właśnie rodzina miała wpływy. Ale czy od dziecka marzył o wielkiej karierze? A może los rzucił go w wir historii?

Jego ojciec, Ernest Wejher, był znanym protestantem, co mocno wpłynęło na wychowanie chłopca. Jakub wychowywał się w wierze luterańskiej, co w katolickiej Rzeczypospolitej było jak tykająca bomba. Pytanie brzmi: czy te początki zapowiadały jego późniejsze kontrowersje? W każdym razie, młody szlachcic szybko zaczął budować swoją pozycję, gromadząc ziemie i wpływy na Pomorzu.

Założenie Wejherowa – miłość do Kaszub czy sprytny interes?

W 1643 roku Jakub Wejher dokonał czegoś wielkiego: założył miasto Wejherowo na swoich włościach w znanym już wcześniej osiedlu Gowidli. Dlaczego akurat tu? Bo te ziemie należały do niego od lat, a on widział w nich potencjał. Ale czy to była czysta filantropia, czy raczej sposób na pomnożenie majątku?

Wejherowo powstało jako prywatne miasto magnackie, z prawami miejskimi nadanymi przez króla Władysława IV. Jakub sprowadził tu kolonistów, założył kościół i klasztor reformatów. Szczególnie intrygująca jest kalwaria we Wzgórzu św. Anny – kompleks dróżek z kaplicami, który budował z pasją. Czy to znak jego nawrócenia? Miasto szybko rozkwitło, a nazwisko założyciela stało się jego wizytówką. Dziś spacerując po Wejherowie, czy nie czujecie jego ducha?

Kariera i sukcesy: od kasztelana do wojownika

Kariera Wejhera to gotowy scenariusz na film! Zaczynał jako podkomorzy malborski, by w 1651 roku zostać kasztelanem malborskim – jednym z najwyższych urzędów w Prusach Królewskich. Był bliskim doradcą królów: Władysława IV i Jana Kazimierza. Ale prawdziwy test przyszedł z wojną.

W czasie potopu szwedzkiego (1655-1660) Jakub stanął do walki. Jako protestant, który niedawno przeszedł na katolicyzm, musiał udowodnić lojalność. Bronił Malborka przed Szwedami, organizował obronę Pomorza. Czy bał się? Jego listy pełne są determinacji. Dzięki temu zyskał sławę bohatera, choć wojna odebrała mu wiele – w tym pewnie spokój ducha.

Życie prywatne: dwie żony, syn i tajemnica majątku

No i przechodzimy do pikantnych szczegółów! Życie sercowe Jakuba Wejhera było jak z romansu historycznego. Pierwszą żoną była Krystyna Tuchelska herbu Tuchla, z którą ożenił się około 1634 roku. Para doczekała się syna – Jurka Wejhera (1635-1693), który później przejął schedę po ojcu. Krystyna zmarła w 1642 roku, zostawiając Jakuba wdowcem z dzieckiem. Czy to był wielki dramat?

Szybko znalazł pocieszenie! W 1643 roku poślubił Konstancję Łącką herbu Łęk. Czy miłość od pierwszego wejrzenia, czy raczej sojusz szlachecki? Z tego związku nie ma wzmianek o dzieciach, ale para wspólnie zarządzała ogromnym majątkiem: ziemie w Wejherowie, Rumi, Bolszewie, folwarki, lasy. Jakub był bajecznie bogaty – szacuje się, że jego fortuna obejmowała tysiące hektarów. Ale czy nie miał wrogów zazdroszczących tych dóbr?

Brak szczegółów o romansach czy skandalach, ale konwersja religijna w okolicach 1640 roku musiała wstrząsnąć rodziną. Z luteranizmu na katolicyzm – dla majątku czy wiary? To pytanie nurtuje historyków do dziś!

Ciekawostki i kontrowersje: co ukrywał założyciel?

Jakub Wejher to kopalnia smaczków! Budowa kalwarii we Wejherowie – 26 kaplic na wzór jerozolimski – była jego obsesją. Spacerował tam na kolanach, pokutując? A może to PR dla nawróconego protestanta?

Kontrowersje? Jako były luteranin miał wrogów wśród katolickiej szlachty. Plotkowano, że przeszedł na katolicyzm dla korzyści. Walczył też z Puckiem – rywalem Wejherowa. Czy to osobista uraza? Umarł 16 grudnia 1657 roku w Wejherowie, w wieku niespełna 60 lat, i spoczywa w klasztorze reformatów.

Inna ciekawostka: jego syn Jerzy był równie barwny – wojownikiem i mecenasem. Rodzina Wejherów przetrwała wieki, choć bez nich Wejherowo nie byłoby sobą!

Dziedzictwo Jakuba Wejhera w Wejherowie

Dziś Wejherowo liczy ponad 30 tysięcy mieszkańców i oddaje hołd założycielowi. Pałac Wejherów, kalwaria, pomniki – wszędzie jego ślad. Festiwale, muzea, nawet ulice noszą imię Jakuba. Czy wyobrażacie sobie miasto bez niego? Byłby to zwykły Gowidło!

Choć nie żyje od prawie 370 lat, jego historia inspiruje. Dwóch żon, syn, wojny, konwersja – życie pełne dramatów. Spacerując po Wejherowie, pomyślcie: co by powiedział o nas współczesnych? Jakub Wejher – legenda, która żyje w murach waszego miasta!

Inne osoby z Wejherowo